Ricardo Reis. Poezje zebrane

reis_wwwFernando Pessoa
Ricardo Reis. Poezje zebrane
tłumaczenie: Wojciech Charchalisa
redakcja: Marta Eloy Cichocka
wstęp: Ewy Łukaszyk
Premiera: 19.11.2019 g.:16.05
LOKATOR 2019

„Podobnie jak w przypadku innych wymyślonych przez siebie postaci, Pessoa podał szereg szczegółów na temat Reisa. Miał się on urodzić w Porto w 1887 roku, był więc o parę miesięcy starszy od swojego twórcy, a także – co dość dziwne, wziąwszy pod uwagę relację mistrza i ucznia – od Alberta Caeiro, który miał się rzekomo urodzić 16 kwietnia 1889 roku. Dokładnej daty urodzenia Reisa Pessoa – jak twierdził – nie pamiętał. Ale w jego zapiskach odnaleziono horoskop, opracowany na podstawie nie tylko dnia, ale i godziny narodzin: miał to być 19 listopada, pięć po czwartej po południu. Kolejnym paradoksem heteronima starszego od swojego twórcy było też to, że – jak twierdził Pessoa – Reis pisał po portugalsku poprawniej od niego samego.”
(ze wstępu Ewy Łukaszyk)

Passionate Journey by PIO

okladka_PJ_wwwPIO KALIŃSKI
„Passionate Journey” – album graficzny
Premiera: 23.10.2019
Oprawa twarda, stron 280
ISBN: 978-83-63056-60-5

Średniowieczni iluminatorzy uzupełniali inkunabuły ilustracjami, które zdobiły pierwsze litery tekstu. Te miniatury, przedstawiające postaci i sceny rodzajowe, zapowiadały opowieść. Ilekroć oglądam linoryty PIO, tylekroć powraca do mnie skojarzenie z dawnymi inicjałami. Każda z jego grafik jest pochwyconym w ascetyczną – czarnobiałą – formę momentem jakiegoś zdarzenia. Przedstawione postaci i miejsca są niczym pierwsze litery historii, której artysta każe nam się domyślać, do rekonstrukcji której nas zachęca. Mimo że jego styl jest zaprzeczeniem dokumentarności i reportażowości, podróżując z nim w wyobraźni do wszystkich tych włoskich miast, słyszę głosy ludzi, czuję zapach portów i widzę barwy, które przyjmowała tamta rzeczywistość. Notatki z pasjonujących wędrówek rozwijają się w porywające historie. 
 
Grzegorz Jankowicz

 

Giuseppe Ungaretti – Radość katastrof (1914-1919)

OKLADKA_www
Giuseppe Ungaretti
Radość katastrof (1914-1919)
tłumaczenie: Grzegorz Franczak

LOKATOR 2019
Premiera: Październik 2019
ISBN: 9788363056612
Okładka miękka, 112 stron

Sto lat temu, w rok po zakończeniu pierwszej światowej jatki, trzydziestojednoletni Ungaretti opublikował tom wierszy pod paradoksalnym tytułem „Radość katastrof” („Allegria di naufragi”). Ocalały z okopów Wielkiej Wojny żołnierz włoskiej armii, z urodzenia aleksandryjczyk, z wyboru imigrant w ojczyźnie swoich rodziców, nie był wówczas debiutantem – w 1916 roku opublikował w mikroskopijnym nakładzie „Pogrzebany port” („Il porto sepolto”), zbiór rewelacyjnych poetyckich kadrów z trwającej wojny. Ale to „Radość”, w której skład wszedł także niemal w całości „Pogrzebany port”, była jego dojrzałym, oryginalnym manifestem poetyckim i miała stanąć wśród najważniejszych dokonań poezji XX wieku. W stulecie wydania „Radości”, w niemal pięćdziesiąt lat od śmierci poety ukazuje się nakładem wydawnictwa Lokator pierwszy całościowy przekład tego dzieła na język polski.

Przestrzenie Georges Perec

okladka_przestrzenie_frontnew_www
„PRZESTRZENIE”

Georges Perec
tłumaczenie: Agnieszka Daniłowicz Grudzińska
posłowie: Jan Gondowicz

Wydawnictwo LOKATOR 2019
Ilość stron 188, oprawa miękka
Premiera: październik 2019

Pisarstwo Georgesa Pereca zasilają dwa potężne impulsy. Z jednej strony zdziwienie, tradycyjnie identyfikowane jako źródło filozoficznego namysłu, ale dla autora Przestrzeni stanowiące naturalną postawę wobec świata, a mówiąc precyzyjnie – wobec każdej drobiny istnienia, która jest tylko o tyle, o ile wydobywa ją z nicości dociekliwe pytanie. Z drugiej zaś strony pragnienie, na dodatek potrójne: trwałości, obecności i pełni. Jeśli żadne z miejsc nie jest nam dane na zawsze, jeśli żadne z nich nie może być dla nas wieczystym punktem odniesienia, jeżeli rzeczy i ludzie gubią się i odchodzą, to jedyną nadzieją są słowa: widmowe szkatułki, w których przechowujemy kawałki zgruzowanego świata, niewyraźne ślady jego obecności, fantomy wypełniające pustkę. Perec niestrudzenie notuje, każdego dnia z tą samą determinacją tworzy rejestr istnienia, włączając do niego osoby, miejsca, przedmioty i zdarzenia. Żyje wyłącznie dlatego, że pisze.
Grzegorz Jankowicz