FABRYKA – Majowe delicje w POLITYCE!

LOKATOR ZAPRASZA NA STOISKO 87/D8

 

Opłaca się robić dobre rzeczy – xiegarnia.pl

Misja, pasja, odpowiedzialność, satysfakcja – te słowa najczęściej powtarzają właściciele niewielkich oficyn wydawniczych. Jak sobie radzą w niszy? Co mogą przeciwstawić gigantom? Co oferują czytelnikom? Dlaczego nie satysfakcjonuje ich praca w dużych oficynach? Jakich wydawców warto obserwować? Wreszcie: czy prowadzenie własnego wydawnictwa się opłaca?

Rynek książki rządzi się swoimi prawami. Tytuły, które zyskują największą popularność i lądują na listach bestsellerów nic nie mówią o jego różnorodności. Przeciętny czytelnik odwiedzający sieciową księgarnię w centrum handlowym nawet nie zdaje sobie sprawy, że prezentuje mu się tylko wyselekcjonowane książki – albo papkę spreparowaną z myślą o książkowym top 10, albo tytuły pochodzące z wydawniczych molochów, które mają zarezerwowane reprezentacyjne miejsce na książkowych półkach. A jest to tylko wierzchołek góry lodowej. Reszta jest niewidoczna.
Myliłby się ten, kto twierdzi, że w księgarni znaleźć można wszystko. Nic bardziej błędnego. Dzisiaj, żeby znaleźć odpowiednią książkę, trzeba się nieźle natrudzić. Uwolnienie rynku sprawiło, że skończył się czas hegemonii państwowych wydawnictw. Każdy mógł założyć własną oficynę i – przy sporej dozie uporu i jeszcze większym poświęceniu – wydawać to, na co miał ochotę. Wiele tak zorganizowanych firm padło w konfrontacji z nieubłaganymi prawami rynku. Ale wiele istnieje nadal, kolejne zaś ciągle powstają. I właśnie tam – w setkach małych i bardzo małych wydawnictw – ukazują się dziesiątki tysięcy książek. Problem w tym, że do wielu spośród tych tytułów ciężko jest dotrzeć. Niektóre małe wydawnictwa nie mogą sobie bowiem pozwolić na dystrybucję w sieciówkach – zostaje wtedy internet i niezależne, branżowe księgarnie. Ale i to nie zawsze skutkuje. Do klienta próbują zatem docierać na targach książki, spotkaniach autorskich, nieraz za pomocą szeptanego marketingu. Innym oficynom się udało i – choć zaczynały od chałupniczych edycji – dziś jest o nich coraz głośniej.

Poniżej przedstawiamy subiektywną listę niszowych wydawnictw. Przyglądamy się ich działaniom, pytamy o sposób na przebicie się do czytelnika. Oto nasza alternatywna top 10 (kolejność przypadkowa).

(więcej…)

Komix-Express 179


Na nadchodzącą Ligaturę (18-21 kwietnia, Poznań) Lokator zapowiedziała wydanie komiksu Nicolasa Presla zatytułowanego „Fabryka”. O ile się dobrze orientuje, będzie to komiksowy debiut tej oficyny. A jeszcze w tym roku wydawnictwo planuje wypuścić wcześniejszy album tego artysty – „Boską Kolonię”. Oto, dość obszerny, oficjalny opis „Fabryki”:

Czy drobna anatomiczna anomalia wystarczy, by uznać człowieka za wroga, by go napiętnować i rozkręcić przeciw niemu machinę przemocy, a ostatecznie odebrać mu wszystkie prawa, w tym także to najbardziej elementarne: prawo do życia? W totalitarnym świecie Nicolasa Presla „inni” są zwierzyną, na którą polują stróże normalności – doskonale wyszkolona i bezwzględna żandarmeria. „Fabryka” opowiada historię chłopca, któremu udaje się uciec z łapanki. Pomaga mu spotkany na ulicy pracownik wytwórni bomb. Miejscem kryjówki jest maszynownia zakładu, w której bohater spędza całe dnie i noce. Opiekun chłopca – zwykły, szary człowiek, którego motywacje pozostają dla nas tajemnicą – robi wszystko, by go ocalić. Stawką jest nie tylko przetrwanie, lecz także ochrona tego, co z braku lepszego słowa nazywamy duszą. Nie ma w tej bezsłownej powieści graficznej jednego kadru, przy którym nie stawialibyśmy sobie prostego, a zarazem budzącego w nas niewyobrażalne napięcie pytania: Czy im się uda? W jednym z tekstów o nazistowskich obozach zagłady Primo Levi opowiada o wizycie w szkole, do której został zaproszony jako prelegent. Miał opowiedzieć o traumie Holokaustu, dać wyobrażenie o piekle, którego doświadczali więźniowie. Pod koniec lekcji jeden z uczniów poprosił Leviego, by na tablicy narysował plan obozu. Gdy rysunek był gotowy, chłopiec podszedł do pisarza i powiedział, że teraz pokaże mu, jak można było stamtąd uciec. Komentując to zdarzenie, Levi mówi, że tym, co przeraża, nie jest jedynie naiwność dziecka, lecz pogłębiający się brak wyobraźni, powszechna dziś przypadłość polegająca na niemożności wczucia się w sytuację ofiar. Przepaść między przeszłością a teraźniejszością, między ofiarami a następnymi pokoleniami, musi zostać zasypana. „Fabryka” Nicolasa Presla jest pomostem, po którym możemy przejść na tamtą stronę. (G.Jankowicz)

NOWA SERIA WYDAWNICTWA LOKATOR

Seria Melancholiczna TOM 1
„FABRYKA” Nicolas Presl
LOKATOR – Kraków 2013

Gry i zabawy wielkiego systematyka!

Maciej Robert w magazynie CHIMERA!
„Gry i zabawy wielkiego systematyka”
Tylko jeden pisarz umiał opisać swoje biurko w sposób encyklopedyczny, osobisty, dowcipny i uwodzący literackim sznytem.
To Georges Perec. 

Sezon na dwójkę – Perec – instrukcja obsługi

LOKATOR zaprasza do radiowej Dwójki:
wtorek, 5.03, godz. 18:00 – Sezon na dwójkę:
„Perec – instrukcja obsługi” – audycja Doroty Gacek
Rozmawiać będą: Grzegorz Jankowicz, Anna Wasilewska, Marcin Sendecki i Jacek Olczyk.

Georges Perec (1936-1982), jeden z najwybitniejszych pisarzy XX w., członek OuLiPo. Na jego bogaty dorobek składają się powieści, zbiory wierszy, sztuki teatralne, eseje, scenariusz, a nawet krzyżówki, które drukował regularnie na łamach prasy.

Perec, Pisarz bez „e” – Gazeta wyborcza – 19.02.2013

„Gwiazda Pereca świeci coraz jaśniej” – Marcin Sendecki – Gazeta wyborcza – 19.02.13

P jak PEREC – Magazyn Literacki


Georges Perec, W albo wspomnienie z dzieciństwa
Twórczość Pereca znana jest polskim czytelnikom od dziesięcioleci dzięki znakomitym przekładom Rzeczy, Życia instrukcji obsługi, Gabinetu kolekcjonera, Człowieka, który śpi,  Podwyżki oraz tekstów dramatycznych. Niedawno wydawnictwo Lokator opublikowało imponujący zbiór tłumaczeń pięciu książek eseistycznych tego pisarza, na ten rok natomiast zapowiada premierę W albo wspomnienia z dzieciństwa, ostatniej nieprzełożonej powieści Pereca (prócz uchodzącego za nieprzetłumaczalne Zniknięcia). „W”, które ma charakter jawnie autobiograficzny, otwiera przewrotna deklaracja: „Nie mam wspomnień z dzieciństwa”. Perec stwierdza, że przez całe życie „brak historii chronił go”. Rekonstrukcja pierwszych lat życia jest próbą przepracowania wczesnych traum, związanych ze śmiercią ojca (podczas strzelaniny) i matki (w obozie zagłady) oraz z wojenną tułaczką chłopca po domach rozlicznych ciotek. Perec nie byłby jednak sobą, gdyby materiału wspomnieniowego nie uczynił przedmiotem literackiej gry. Rzecz zaczyna się urwaną opowieścią Gasparda Winklera, znanego z innych powieści tego autora, a w drugiej części książki przed zdumionym czytelnikiem otwiera się iście utopijna wizja samotnej wyspy, zwanej po prostu W, na której panuje idealny ład. Wyspa, wymyślona przez nastoletniego Georges’a, wydaje się z początku krainą czystej fantazji, zapewniającą schronienie przed okrutną rzeczywistością. Jednak utopijne rojenie przechodzi z wolna w swoje przeciwieństwo. Mieszkańcy W oddają się z upodobaniem grom i ćwiczeniom ruchowym, ich życie reguluje sportowa dyscyplina i kult tężyzny fizycznej. Ten olimpijski ideał ujawnia rychło rys totalitarny: obóz szkoleniowy przekształca się z wolna w obóz zagłady. Zestawienie narracji wspomnieniowej oraz awanturniczej opowieści o nieistniejącej wyspie jest niezwykle frapujące, co więcej, staje się ono osobnym przedmiotem rozważań (w powieści współistnieją aż trzy kroje pisma…). Pamięć przechowuje traumy, a równocześnie uniemożliwia do nich prosty, bezproblematyczny dostęp. Powieść Pereca – wielowarstwowa i skomplikowana, a zarazem klarowna i napisana uwodzicielsko prostą francuszczyzną (nie lada wyzwanie dla tłumacza!) – stanowi oryginalną odpowiedź na jej wezwanie.

Książki w Tygodniku 10.02.2013

Imperatyw katalogiczny – Eseje Georgesa Pereca

Książka jest odkrywcza i poruszajaca zarazem.
– Justyna Sobolewska – POLITYKA

ZIMOWY PAKIET PERECA za 99 zł !

CZAS NA ZIMOWE PROMOCJE !


PAKIET 4 TYTUŁÓW autorstwa GEORGESA PERECA,
„Teatr 1”, tłumaczenie Jacek Olczyk, Kraków 2010
„Gabinet kolekcjonera”, tłumaczenie Wawrzyniec Brzozowski, Kraków 2010
„Człowiek który śpi”, tłumaczenie Anna Wasilewska, Kraków 2011
oraz NOWOŚĆ „Urodziłem sie. Eseje” pod redakcją Jacka Olczyka, Kraków 2012

DZIESIĘĆ ZESTAWÓW czeka na chętnych w Księgarni na MOSTOWEJ 1,
Przyjmujemy zamówienia również drogą mailową: kontakt@lokatormedia.pl
Codziennie aż do końca zimy lub wyczerpania zapasów 🙂