PREMIERA: 20.10.2012 – „URODZIŁEM SIĘ. ESEJE” GEORGESA PERECA

 

KARTY MELDUNKOWE LOKATORA! ;)

LOKATORZY! minął rok od przeprowadzki na Mostową 1, najwyższy więc czas na karty meldunkowe. Od 1 października do końca listopada 2012 podczas zakupów, można odebrać u nas KARTY LOKATORSKIE, które z pewnością pozwolą Wam na częstsze
i dłuższe przesiadywanie u nas w księgarni.

KARTA LOKATORA pozwala na:
30% rabatu na książki wydawnictwa LOKATOR
20% rabatu na wszystkie smakołyki i napoje w kawiarni LOKATOR
10% rabatu na zakupy książkowe oraz notatniki i kalendarze.

Dodatkowo otrzymywać będziecie informacje o imprezach
i ZAPROSZENIA na spotkania w księgarni LOKATOR.
ZAPRASZAMY NA MOSTOWA 1

URODZIŁEM SIĘ. Eseje Georgesa Pereca

PREMIERA
20.10.2012
Georges Perec
Urodziłem się. Eseje

LOKATOR


 

 

 

Urodziłem się to zbiór czterdziestu trzech esejów Georges’a Pereca wprowadzających czytelnika w świat jego twórczości niejako od kuchni. Autor ukazuje w nich, na wzór Prób Montaigne’a, fragment swojej najbliższej, prywatnej rzeczywistości.
Perec przez całe życie próbując odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego piszę? – robił to, nie tylko tworząc fikcję powieściową, ale również poruszając najróżniejsze, wydawałoby się błahe tematy: wagarów, psychoanalizy, spacerów, okularów, sztuki porządkowania książek i swojego biurka, przepisów kulinarnych, skoków ze spadochronem, biurokracji, pozdrowień z wakacji, snów, free jazzu, historii lipogramu czy biograficznych mistyfikacji. Te wszystkie rozważania spaja ze sobą radość wyliczania i klasyfikowania oraz potrzeba przyjrzenia się miejscom, rzeczom i wydarzeniom codziennym, zwyczajnym, czasem banalnym, czyli temu wszystkiemu, co dzieje się, kiedy nie dzieje się nic.

Zamieszczone w Urodziłem się „dzieła pomniejsze” stanowią niemal całość eseistycznej twórczości Pereca publikowanej przez niego w czasopismach i książkach w latach 1965-1982, a następnie wydanej we Francji po jego śmierci w czterech zbiorach, które polski czytelnik otrzymuje pod jedną okładką.

Czytanie esejów Pereca jest najlepszym sposobem, aby potencjalny czytelnik uchwycił nić teraźniejszości.
Jacques Jouet

Georges Perec (1936-1982), francuski pisarz, od 1967 członek Oulipo. W 1972 roku, po opublikowaniu „Rzeczy”, „Człowieka, który śpi” oraz „La Disparition”, zadał sobie kilka pytań: „Czy aby żyć, naprawdę miałem potrzebę wygładzania słów i zdań? Czy aby być, wystarczyło być autorem kilku książek? (…) Dlaczego właśnie pisanie? (…) Czy miałem coś aż tak szczególnego do powiedzenia? Cóż powiedziałem? Co należy powiedzieć?”. Późniejsze jego książki: „W albo wspomnienie z dzieciństwa”, „Pamiętam”, „Przestrzenie” oraz „Życie instrukcji obsługi” stanowią dalszy ciąg jego obszernego projektu autobiograficznego. „Pisma pomniejsze”, czyli eseje zawarte w tomie „Urodziłem się” to ich istotne i niezwykle bogate dopełnienie.
WYDAWNICTWO LOKATOR 2012

ilość stron: 320
okladka: miękka foliowana ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-63056-09-4
CENA: 60 zł
Sprzedaż i promocja: LOKATOR
Kraków, ul. Mostowa 1,
www.lokatormedia.pl

MAMY WYJĄTKOWYCH CZYTELNIKÓW!

PREMIERA TOMU POEZJI MARCINA PAWLIKA „BUNT NA JEZIORACH” 29.06.2012 LOKATOR

PREMIERA
29.06.2012
BUNT NA JEZIORACH
LOKATOR 2012

 

 

 

Marcin Pawlik nie daje za wygraną: z bólem porzuca pragnienie ucieczki – zamiast tego wypróbowuje, wymienia i uzupełnia języki. Obsesja, jaką staje się własna pamięć, skłania do ponownego odgrywania znanych fraz, wymyślania własnych stylów. Zagubienie przeplata się tu nieustannie z pragnieniem powiedzenia ostatniego słowa. W poezji Pawlika to światło z filmowego projektora wytycza ścieżki. Przyjemność oglądania jednak nie wystarcza – ruchome obrazy nie zatrzymują pamięci, nie unieważniają myśli o własnych buntach, nie powstrzymują wrogich gestów. Rozbrajaniu języka towarzyszy wymyślanie chwilowych teorii, wśród których żadna nie znajdzie się na liście ulubionych. „Rozsmakować się i odjechać.”
Olga Szmidt

Przed Mostową przyszłość!

Kwestią czasu było, kiedy na chodniku dochodzącej do Wisły ulicy Mostowej wyrosną ogródki licznych knajp i kawiarni. Rewir Mostowej to naturalna konsekwencja spięcia dwóch brzegów rzeki słynną już kładką Bernatka. Łuk kładki, łączący pieszym i rowerowym traktem Podgórze z Kazimierzem, ożywił przestrzeń po tej i po tej stronie. A że po kazimierskiej stronie było nieco nudnawo, dlatego na Mostowej mamy od niedawna narożne Café Culca, popularną Marchewkę z Groszkiem, Café Mostowa, nową siedzibę słynnego Lokatora. Mostowa to modelowy przykład na to, jak pozornie mało aktywny kwartał miasta można ożywić jedną trafną inwestycją. Do obszaru nazywanego potocznie Mostową śmiało możemy zaliczyć „zakluczykowaną” kłódkami kładkę (na kładce się siedzi, po niej się spaceruje, jeździ, rano je piknikowe śniadania), nadwiślańskie bulwary (barki z restauracjami, między innymi u wylotu Gazowej i Mostowej), gejowski Kokon przy Gazowej (dawno już zrzucił metkę stricte gejowskiego miejsca, organizuje mnóstwo wydarzeń kulturalnych, współpracuje z wieloma instytucjami, bawią się w nim zarówno geje, lesbijki, jak i osoby hetero) i kilka pomniejszych restauracji na pobliskim placu Wolnica.
Przed Mostową przyszłość!

Przewodnik „Zrób to w Krakowie / Do it in Krakow”
Wydawnictwo AGORA 2012

URODZINY LOKATORA!

PANORAMICZNY LOKATOR, KWIECIEŃ 2012

„Jeśli tworzyć, to książkę.”

Magda Wrzos-Lubaś. Gazeta Krakowska 04-03-2012
foto: Wojciech Matusik 2012 

Książka jest dziełem sztuki, a nie produktem, sprzedawanym w komercyjnym opakowaniu – przekonują właściciele krakowskich księgarnio-kawiarni. Kochają czytać wszędzie, dlaczego więc nie robić tego przy kawie, winie, piwie? Miejsca pełne Szekspira, Eco i Gombrowicza zwiedzała Magda Wrzos-Lubaś.


Jeśli tworzyć, to książkę
Najpierw była kawiarnia, pijalnia piwa i galeria, potem księgarnia i spotkania poetyckie. A jesienią klub Lokator zmienił nie tylko siedzibę z ul. Krakowskiej na ul. Mostową, ale również swoją ofertę.
– Postanowiłem skupić się na książkach i działalności wydawniczej, to dziś ważniejsze niż życie klubowe – zaznacza Piotr „Pio” Kaliński, właściciel księgarni i wydawnictwa Lokator. Bo książka to nie tylko nośnik literek, ale byt sam w sobie, który wymaga szacunku i odseparowania od piwiarni.
Smaczna kawa jest wystarczającym dodatkiem – twierdzi z uśmiechem. Ma też pomóc prowadzić biznes, bo z niszową ofertą trudniej o klienta. Lokator oprócz ważnych dzieł klasyków, jak Umberto Eco czy Witold Gombrowicz, proponuje ciekawe książki małych, niedocenionych wydawnictw, których nie znajdziemy w popularnych księgarniach i nastawionych na zysk megasklepach. – Książki ułożone są według wydawnictw, tak samo kupujemy ubrania i samochody. Gdy trafi się na dobrą pozycję, pchnie nas ona w kolejną – tłumaczy „Pio”. Jeśli przestajemy kupować książki , to znaczy, że zasugerowaliśmy się komercyjnym rankingiem tego co „na czasie”. – Dlatego raz w miesiącu publikuję własną listę bestsellerów – chwali się.
Dla „Pio” – artysty grafika – równie ważna jest estetyka książki. Swoimi rysunkami wzbogacił już kilka pozycji, w tym książeczki dla jego małego synka. Bo tymi dziecięcymi jest wyjątkowo zauroczony. – Inspiracji do zaprojektowania szaty graficznej szukam w książkach, to czasem zaledwie jedno słowo – mówi popijając kawę.

Gazeta Krakowska, czytaj dalej >>>

LOKATOR w JAPONII


POLISH BOOK ILUSTRATION Czyli fajne miejsca, gdzie można znaleźć dobre książki.Tak się prezentuje „LOKATOR kawa&książki” w albumie POLISH BOOK ILUSTRATION wydanym w Grudniu 2011 w Japonii.
Jesteśmy przygotowani na wzmożony letni ruch Japońskich turystów.
ZAPRASZAMY.