MAMY WYJĄTKOWYCH CZYTELNIKÓW!

PREMIERA TOMU POEZJI MARCINA PAWLIKA „BUNT NA JEZIORACH” 29.06.2012 LOKATOR

PREMIERA
29.06.2012
BUNT NA JEZIORACH
LOKATOR 2012

 

 

 

Marcin Pawlik nie daje za wygraną: z bólem porzuca pragnienie ucieczki – zamiast tego wypróbowuje, wymienia i uzupełnia języki. Obsesja, jaką staje się własna pamięć, skłania do ponownego odgrywania znanych fraz, wymyślania własnych stylów. Zagubienie przeplata się tu nieustannie z pragnieniem powiedzenia ostatniego słowa. W poezji Pawlika to światło z filmowego projektora wytycza ścieżki. Przyjemność oglądania jednak nie wystarcza – ruchome obrazy nie zatrzymują pamięci, nie unieważniają myśli o własnych buntach, nie powstrzymują wrogich gestów. Rozbrajaniu języka towarzyszy wymyślanie chwilowych teorii, wśród których żadna nie znajdzie się na liście ulubionych. „Rozsmakować się i odjechać.”
Olga Szmidt

Przed Mostową przyszłość!

Kwestią czasu było, kiedy na chodniku dochodzącej do Wisły ulicy Mostowej wyrosną ogródki licznych knajp i kawiarni. Rewir Mostowej to naturalna konsekwencja spięcia dwóch brzegów rzeki słynną już kładką Bernatka. Łuk kładki, łączący pieszym i rowerowym traktem Podgórze z Kazimierzem, ożywił przestrzeń po tej i po tej stronie. A że po kazimierskiej stronie było nieco nudnawo, dlatego na Mostowej mamy od niedawna narożne Café Culca, popularną Marchewkę z Groszkiem, Café Mostowa, nową siedzibę słynnego Lokatora. Mostowa to modelowy przykład na to, jak pozornie mało aktywny kwartał miasta można ożywić jedną trafną inwestycją. Do obszaru nazywanego potocznie Mostową śmiało możemy zaliczyć „zakluczykowaną” kłódkami kładkę (na kładce się siedzi, po niej się spaceruje, jeździ, rano je piknikowe śniadania), nadwiślańskie bulwary (barki z restauracjami, między innymi u wylotu Gazowej i Mostowej), gejowski Kokon przy Gazowej (dawno już zrzucił metkę stricte gejowskiego miejsca, organizuje mnóstwo wydarzeń kulturalnych, współpracuje z wieloma instytucjami, bawią się w nim zarówno geje, lesbijki, jak i osoby hetero) i kilka pomniejszych restauracji na pobliskim placu Wolnica.
Przed Mostową przyszłość!

Przewodnik „Zrób to w Krakowie / Do it in Krakow”
Wydawnictwo AGORA 2012

URODZINY LOKATORA!

PANORAMICZNY LOKATOR, KWIECIEŃ 2012

„Jeśli tworzyć, to książkę.”

Magda Wrzos-Lubaś. Gazeta Krakowska 04-03-2012
foto: Wojciech Matusik 2012 

Książka jest dziełem sztuki, a nie produktem, sprzedawanym w komercyjnym opakowaniu – przekonują właściciele krakowskich księgarnio-kawiarni. Kochają czytać wszędzie, dlaczego więc nie robić tego przy kawie, winie, piwie? Miejsca pełne Szekspira, Eco i Gombrowicza zwiedzała Magda Wrzos-Lubaś.


Jeśli tworzyć, to książkę
Najpierw była kawiarnia, pijalnia piwa i galeria, potem księgarnia i spotkania poetyckie. A jesienią klub Lokator zmienił nie tylko siedzibę z ul. Krakowskiej na ul. Mostową, ale również swoją ofertę.
– Postanowiłem skupić się na książkach i działalności wydawniczej, to dziś ważniejsze niż życie klubowe – zaznacza Piotr „Pio” Kaliński, właściciel księgarni i wydawnictwa Lokator. Bo książka to nie tylko nośnik literek, ale byt sam w sobie, który wymaga szacunku i odseparowania od piwiarni.
Smaczna kawa jest wystarczającym dodatkiem – twierdzi z uśmiechem. Ma też pomóc prowadzić biznes, bo z niszową ofertą trudniej o klienta. Lokator oprócz ważnych dzieł klasyków, jak Umberto Eco czy Witold Gombrowicz, proponuje ciekawe książki małych, niedocenionych wydawnictw, których nie znajdziemy w popularnych księgarniach i nastawionych na zysk megasklepach. – Książki ułożone są według wydawnictw, tak samo kupujemy ubrania i samochody. Gdy trafi się na dobrą pozycję, pchnie nas ona w kolejną – tłumaczy „Pio”. Jeśli przestajemy kupować książki , to znaczy, że zasugerowaliśmy się komercyjnym rankingiem tego co „na czasie”. – Dlatego raz w miesiącu publikuję własną listę bestsellerów – chwali się.
Dla „Pio” – artysty grafika – równie ważna jest estetyka książki. Swoimi rysunkami wzbogacił już kilka pozycji, w tym książeczki dla jego małego synka. Bo tymi dziecięcymi jest wyjątkowo zauroczony. – Inspiracji do zaprojektowania szaty graficznej szukam w książkach, to czasem zaledwie jedno słowo – mówi popijając kawę.

Gazeta Krakowska, czytaj dalej >>>

LOKATOR w JAPONII


POLISH BOOK ILUSTRATION Czyli fajne miejsca, gdzie można znaleźć dobre książki.Tak się prezentuje „LOKATOR kawa&książki” w albumie POLISH BOOK ILUSTRATION wydanym w Grudniu 2011 w Japonii.
Jesteśmy przygotowani na wzmożony letni ruch Japońskich turystów.
ZAPRASZAMY.

„LOKATOR JAK NOWY. Piwa nie podajemy”

Małgorzata I. Niemczyńska; Gazeta Wyborcza 14.11.2011
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta

Lokator przy ul. Krakowskiej 27 działał prężniej niż niejeden dom kultury. Nic więc dziwnego, że dwa lata temu w kategorii miejsce zwyciężył w naszym plebiscycie Kulturalne Odloty. Od niedawna klub mieści się przy ul. Mostowej 1 i nie jest już knajpą z piwem, a przytulną księgarniokawiarnią.

Małgorzata I. Niemczyńska: Nareszcie sam możesz chodzić na piwo.

Pio Kaliński: Udaje mi się to od września, bo zmieniliśmy godziny otwarcia i zamykamy teraz nie o trzeciej, czwartej rano, ale o 20. Potem sam mogę spokojnie iść się spotkać z kimś, kto wcześniej po prostu przychodził wieczorami do Lokatora. Ale nawyki pozostają. Nie tak dawno złapałem się na zbieraniu w knajpie pustych kufli ze stolika. Dziesięciu lat nie wykorzeni się jednak w trzy miesiące.

Skąd decyzja o zmianach?

Trochę z przesytu animacją kultury, ale przede wszystkim z braku czasu na własną pracę artystyczną. Zdałem sobie sprawę z tego, że jednak z bardzo wielu rzeczy muszę rezygnować. Pojawiła się kolejna propozycja wydania książki, a ja podziękowałem, bo stwierdziłem, że się po prostu nie wyrobię. Wtedy pomyślałem, że tak dalej być nie może. W końcu nie po to jestem grafikiem, by zajmować się sprzedażą piwa. I pojawił się pomysł zmiany profilu: zamiast klubu – księgarniokawiarnia. Chodziło o to, by dalej promować literaturę, ale jednak za dnia, a wieczorami móc się zająć czymś własnym. Po pół roku pracy, szukania i myślenia udało się otworzyć Lokatora na ul. Mostowej.

Ale czy to wciąż jest Lokator?

– Oczywiście. Nazwa zobowiązuje. To już trzecia przeprowadzka. Tak się składa, że wszystkie były regularnie co pięć lat. Mam w pudle dziesięć lat Lokatora, czyli plakaty ze wszystkich imprez, jakie zorganizowaliśmy przez ten czas. Będę je sobie oglądał na emeryturze.
(więcej…)

Anna Wasilewska, Kraków 5.11.2011


Anna Wasilewska, tłumaczka książki Georgesa Pereca „Człowiek, który śpi”. (Wydawnictwo LOKATOR 2011)

CZŁOWIEK, KTÓRY ŚPI na Conrad Festival 2011

Wydawnictwo Lokator
zaprasza na spotkanie:
Człowiek, który śpi
Dyskusja o twórczości
Georgesa Pereca

Uczestnicy:
Wawrzyniec Brzozowski,
Anna Wasilewska

Prowadzenie:
Małgorzata I. Niemczyńska
 

Pałac pod baranami
Biała Sala
5.11.2011 g. 14.00
ZAPRASZAMY !!!

 

Georges Perec (ur. 7 marca 1936 w Paryżu, zm. 3 marca 1982 w Ivry-sur-Seine) – francuski eseista, pisarz i filmowiec eksperymentalny, zaliczany do grona najważniejszych współczesnych twórców. Członek grupy literackiej OuLiPo.Perec urodził się we Francji. Jego rodzice zginęli w czasie II wojny światowej, jego samego wychowywała ciotka. Ukończył historię i socjologię na Sorbonie, kilka lat pracował jako nauczyciel w Tunisie, by w 1962 rozpocząć pracę w archiwum jednego z paryskich szpitali. Zawód archiwisty wykonywał do 1979 roku, następnie przebywał w Australii. Zmarł na raka płuc w 1982