Wyczerpanie/L`epuisement – Franczak, Kaliński


WYCZERPANIE

Jerzy Franczak, PIO Kaliński
PREMIERA: 19.03.2015
Salon du livre Paris 2015

PREMIERA: 10.05.2015
LOKATOR, Kraków
III tom serii: princiPIO
wersja językowa: FR/PL
wydawnictwo LOKATOR
Edycja limitowana.

tylkodobreksiazki.pl
W październiku 1974 roku Georges Perec zasiadł przy kawiarnianym stoliku na Place Saint Sulpice z twardym postanowieniem, że będzie notował wszystko, co zobaczy i usłyszy. Po kilku dniach powstała niewielka książeczka pt. Tentative d’épuisement d’un lieu parisien. Czterdzieści lat później Franczak i Kaliński decydują się powtórzyć eksperyment francuskiego pisarza. Czy uda im się wyczerpać to ludne i gwarne miejsce w sercu Paryża? A może sama idea eksperymentu uległa wyczerpaniu?

En octobre 1974, Georges Perec s’asseoit à la table d’un café de la Place Saint-Sulpice, décidé à noter tout ce qu’il verra et entendra. Un petit livre intitulé Tentative d’épuisement d’un lieu parisien en résultera quelques jours plus tard. Quarante ans après, Franczak et Kaliński entreprennent de renouveler l’expérience de l’écrivain français. Parviendront-ils à épuiser ce lieu bondé et fourmillant situé en plein cœur de Paris ? Peut-être encore est-ce tout bonnement l’idée d’expérience qui s’est épuisée ?

L’épuisement
C’est parce que c’est d’avance épuisant qu’il faut tenter d’épuiser.
C’est parce que c’est désespéré qu’il fallait relever la sentinelle Perec place Saint-Sulpice à Paris.
C’est parce que la place est inépuisable que l’épuisement est accompli.
C’est parce qu’on avait cru la place épuisable que l’épuisement est inaccompli.
C’est le moment ou jamais d’inventer le mot « inépuisement ».
C’est parce que c’est accompli/inaccompli encore et toujours qu’a été remise sur le métier la tentative d’épuisement.
C’est parce que tout ce qui précède que cet épuisement est une reconstitution.

Jacques Jouet

PANOPTIKOS – Mateusz Pakuła


PANOPTIKOS – Mateusz Pakuła

PREMIERA: 6.03.2015
Wydawnictwo LOKATOR 2015
ISBN: 978-83-63056-23-0
Sugerowana cena detaliczna: 39,90
www.tylkodobreksiazki.pl >>>

„Och rajska wyspo! O tobie marzą żeglarze wszystkich krajów i wszyscy długowłosi hipisi łączą się w kółka graniaste śniąc o tobie na jawie i we śnie. Jakie to melodie można na tobie usłyszeć wie tylko Robert Janowski a twoje piaski wyrazić potrafi w piosence Wojciech Gąsowski nikt inny. Kelly Familly zabija się wzajemnie o możliwość na ciebie wyjazdu żeby najuroczszy klip świata nakręcić i zrobić wielki come back! Tam jest dopiero żyć nie umierać! Tam rosną mandarynki jak pół ręki wielkie i soczyste i jak kiełbasa najadliwe. Tam całe lasy ananasowe rosną a ryby z rozkoszą wskakują z morza prosto w bułkę tartą chrupiącą panierkę już gotową na nie czekającą.”
-fragment sztuki Smutki tropików, nagrodzonej Gdańska Nagroda Dramaturgiczna 2014

Mateusz Pakuła
(1983) – dramatopisarz i dramaturg. Laureat Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej (Smutki tropików) oraz trzykrotny finalista tego Konkursu. Wielokrotny finalista Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Sztuki Współczesnej i laureat 19 edycji tego Konkursu (Mój niepokój ma przy sobie broń). Finalista „Talentów Trójki” 2013, nominowany do nagrody TVP Kultura „Gwarancje Kultury” 2010. Stypendysta Ministra Kultury (Stypendium „Młoda Polska” 2014) oraz Miasta Krakowa (Stypendium Artystyczne 2010 w kategorii literatura). Wydał trzy zbiory dramatów: Biały Dmuchawiec. Pięć sztuk teatralnych (2010), Kowboj Parówka i trzy inne sztuki (2012) oraz dyptyk Na końcu łańcucha (2012). Jego sztuki realizowane są w teatrach całej Polski. Kilka z nich przetłumaczono na angielski, niemiecki, czeski, hiszpański i ukraiński. Jako dramaturg i autor adaptacji współtworzy w ostatnim czasie przede wszystkim spektakle Pawła Świątka (m.in. Paw królowej w krakowskim Starym Teatrze, Dżuma czy Rękopis znaleziony w Saragossie w opolskim Teatrze Kochanowskiego).

Jeśli o tobie zapomnę, stanę się kimś innym – IDA LINDE


IDA LINDE
Jeśli o tobie zapomnę,
stanę się kimś innym
tłumaczenie: Justyna Czechowska
ilustracje: Zosia Dzierżawska
Wydawnictwo: Lokator
cena 29 zł
ISBN: 978-83-63056-22-3
www.tylkodobreksiazki.pl

 

 

Trójkowy znak jakości – Marzec 2015 >>>

Książka miesiąca Radia Kraków – Luty 2015 >>>

Przepiękna, mała, ważna, oszczędna, wspaniała pod każdym względem książka o miłości i konieczności pogodzenia sie i przechodzenia przez proces żałoby. Żegnanie sie z tymi, których kochaliśmy najbardziej, po to żeby nabrać siły i płynąć w swoje dorosłe życie.
Anna Marchewka.


Człowiek, który patrzy w lustro widzi
lustrzane odbicie, które patrzy z niego.

(więcej…)

PRIAP – NICOLAS PRESL

WYDAWNICTWO LOKATOR
IV TOM SERII MELANCHOLICZNEJ
ISBN: 978-83-63056-21-6
cena okladkowa: 60zł
oprawa miękka
stron:208
www.tylkodobreksiazki.pl

Kim jest Priap? Bogiem płodności i nieokiełznanej energii miłosnej? Strażnikiem ludzkiej namiętności? Wybitnym nauczycielem sztuki miłosnej i przebiegłym instruktorem wojennego rzemiosła? A może bezradną ofiarą? Odrzuconym dzieckiem, przeklętym już w matczynym łonie, skazanym na wieczyste cierpienie? Niechcianym bóstwem, któremu odmówiono gościny na Olimpie?

W postaci Priapa widoczna jest zadziwiająca ambiwalencja: mieszanka siły i słabości, spektakularnych sukcesów i dotkliwych porażek, uwielbienia i odrzucenia, płodności i impotencji, ślepoty i wglądu.

W swej debiutanckiej powieści graficznej Nicolas Presl opowiada własną wersję historii grecko-rzymskiego bóstwa. Z bogatego materiału mityczno-literackiego artysta wybiera określone elementy, a następnie układa je w zaskakujący wzór. Dziecko z gigantycznym fallusem zostaje porzucone przez rodziców. Trafia do zastępczej rodziny, w której cierpi katusze (jego przybrany brat – miłośnik walki – nieustannie go katuje). Po jakimś czasie Priap wyrusza do miasta, gdzie starszy mężczyzna, filozof, wprowadza go w świat seksualnych eksperymentów.
Tak w opowieści Presla zaczyna się miłość. Wszystko – zdradzę od razu – kończy się totalną katastrofą. Ale nie jest ważne, co się w tej historii jeszcze wydarzy, lecz w jaki sposób francuski rysownik zaprezentuje nam ów finał.
Antyczny mit jeszcze nigdy nie był tak bliski naszemu doświadczeniu.

Grzegorz Jankowicz

„Georges Perec” – CLAUDE BURGELIN


Claude Burgelin
Georges Perec
Tłumaczenie: W.Brzozowski
Wstęp: Paweł Jasnowski
Wydawnictwo LOKATOR
III tom serii Anachronicznej
ISBN:978-83-63056-13-1
CENA PROMOCYJNA: tylkodobreksiazki.pl

„Pierwsza myśl, jaka mi się nasuwa, kiedy usiłuję zdefiniować to, czego szukam, odkąd zacząłem pisać, jest taka: nigdy nie napisałem dwóch jednakowych książek. (…) Moją pisarską ambicją byłoby przedarcie się przez całą literaturę swoich czasów, bez poczucia, że wracam czy kroczę po własnych śladach, i napisanie tego wszystkiego, co człowiek dziś może napisać: książek grubych i cienkich, powieści i wierszy, dramatów, librett operowych, kryminałów, powieści w odcinkach, przygodowych, science fiction, książek dla dzieci…”
Georges Perec

„Pomysł, by opisać swą historię, zaczął we mnie kiełkować niemal równocześnie z postanowieniem zostania pisarzem” (W) — Perec daje nam w ten sposób do zrozumienia, że pisał wyłącznie po to, aby ująć w słowa osobiste przeżycia. Od samego początku — i bez najmniejszych wątpliwości — aż do końca. Przez dłuższy jednak czas zdanie „Nie mam wspomnień z dzieciństwa” służyło mu jedynie za maksymę i tarczę. Był nieobecny w swojej historii — historii, która również była nieobecna: „Inna Historia, ta wielka ze swoim toporem, odpowiedziała już za mnie”. Ułomność ta sprawiła, iż został pisarzem. Nie potrafił jednak — a może nie chciał — opisać własnej utraconej, niemożliwej do opowiedzenia historii, którą poćwiartowała, ukrywając szczątki, Historia przez duże H. Z tej sprzeczności wzięło się całe mnóstwo jego autobiografii ujętych w najrozmaitszej formie — był to jedyny sposób, aby dać nam do zrozumienia, w jaki sposób z tamtego kalectwa narodził się Perec–pisarz.

DYSTRYBUCJA NA TERENIE POLSKI:
motyleksiązkowe.pl; azymut.pl; www.funbec.eu;
oraz bezpośrednio: tylkodobreksiazki.pl

Jacques Jouet „Dzikus”


 

JACQUES JOUET
Dzikus
tłum. Jacek Giszczak
Kraków 2014
t. IX serii POTENCJALNEJ


wydanie: pierwsze
ISBN: 978-83-63056-05-6
oprawa miękka


cena promocyjna:
tylkodobreksiazki.pl


 


Opublikowana po raz pierwszy w 2001 r. minipowieść Dzikus jest opowieścią mężczyzny o imieniu Paul, po części opartą na biografii Paula Gauguina. Jouet dokonuje jednak całego szeregu, często komicznych, przesunięć wobec życiorysu jednego z prawodawców francuskiego postimpresjonizmu, sprawiając, że co chwilę trzeba się upewniać, co w tej historii jest zaczerpnięte z pierwowzoru, a co kompletnie zmyślone.

Paul, podobnie jak jego pierwowzór, służył w marynarce i pracował na giełdzie, choć nie odbył w dzieciństwie wraz z rodzicami podróży do Peru — pojechał tam dużo później w poszukiwaniu złota. Gauguin miał pięcioro dzieci, Paul sześcioro, „i ani jednego mniej”, żona malarza miała na imię Mette-Sophie, tego drugiego — Pauline, choć obie pochodziły z Danii i w pewnym momencie porzuciły Francję, by wrócić w swoje rodzinne strony. W Arles Gauguin mieszkał przez pewien czas z Vincentem van Goghiem, który z powodu nieporozumień z podziwianym przez siebie artystą odciął sobie ucho. Paul natomiast zamieszkał z niejakim Hectorem Vermierem, również malarzem, ale także — powiedzielibyśmy dzisiaj — performerem (takim w rodzaju Mariny Abramović) oraz prekursorem Marcela Duchampa.

Oparcie narracji na biograficznym schemacie, ulegającym nieprzewidzianym zniekształceniom, sprawia, że pojawiające się na początku tej minipowieści zapewnienia autora o tym, że przedstawiany czytelnikowi tekst jest całkowicie zmyślony: Nie, tych linijek nie odkryto w papierach podróżnika, który zjeździł kraje Europy Środkowej, Afryki Północnej i Dalekiego Wschodu, a przed trzema laty osiedlił się w Bouville, by sfinalizować badania historyczne nad postacią markiza de Rollebon. Z tej, jak sądzę, już oczywistej przyczyny nie posunę się na wstępie tego zbioru do mistyfikacji, umieszczając na pierwszych stronach słowa: „Przedmowa nakładcy”. A nie mogąc ręczyć za autentyczność tekstu, poszukam sobie całkiem innych wzorców, inicjalnej formuły fikcyjności, która będzie wybornie, jak mniemam, sączyła zwątpienie i swoją własną truciznę.
— otóż zapewnienia te tracą swoją wiarygodność. Wiemy bowiem, że choć nie jest to zaginiony testament Paula Gauguin’a (a chciałoby się w to wierzyć), to nie jest to także opowieść wyssana z palca. Wszystkie te przesunięcia budują raczej coś na kształt biografii alternatywnej, sprawdzającej, jak mogłoby potoczyć się życie kogoś podobnego do Gauguina, jeśliby zmienić zaledwie kilka szczegółów.
(więcej…)

RZECZY – Georges Perec

Georges Perec
Rzeczy
tłum. Anna Tatarkiewicz
Posłowie: G.Jankowicz
Kraków 2014
t. VIII serii POTENCJALNEJ

wydanie: pierwsze
oprawa miękka
zamów na:
tylkodobreksiażki.pl

Rzeczy (fr. Les Choses. Une histoire des années soixante ) – debiutancka powieść Georges’a Pereca z 1965 roku, za którą otrzymał w tym samym roku Nagrodę Renaudot.

Bohaterowie Pereca – Sylvie i Jerôme, niedoszli absolwenci uniwersytetu, najpierw ankieterzy agencji reklamowych, później ich właściciele, wydziedziczeni z tradycji, odcięci od przeszłości i pozostawieni samym sobie – nadaremnie szukają dostępu do upragnionego świata dobrobytu. Nie mogąc żyć życiem „prawdziwym” (lepszym, pełniejszym, bogatszym etc.), postanawiają (nieomal mimowolnie) żyć życiem na niby. Żyją tak jakby byli bogaci, tak jakby mogli się ubierać w najlepszych sklepach, tak jakby umieli korzystać z przyjemności, tak jakby naprawdę kochali życie, tak jakby ich egzystencja naprawdę była sztuką.

Rzeczy zostały pomyślane jako odyseja typowych przedstawicieli pokolenia, które wchodziło w dorosłość w latach 60. XX w., jako opowieść o straconej generacji, której przypadł w udziale trefny los.
Grzegorz Jankowicz

Pieniądz wznosił się między nimi jak przegroda. Jak mur, jak rodzaj buforu, o który wciąż się obijali. To było coś gorszego do nędzy: ciągłe braki, liczenie się z groszem, ciułanie. Żyli w zamkniętym świecie swego zamkniętego życia, bez przyszłości, bez widoków, prócz nierealnych cudów, niemądrych, bzdurnych mrzonek. Dusili się. Czuli, że idą pod wodę. 
Rzeczy – Georges Perec

DYSTRYBUCJA NA TERENIE POLSKI:

motyleksiązkowe.pl; azymut.pl; www.funbec.eu;
oraz bezpośrednio: www.tylkodobreksiazki.pl

MINIATURY PIO – edycja limitowana


Zartobliwe „Chmurki i humorki”, nastrojowa „Samotność” oraz czarny humor „Pacynek”, wypełniają po brzegi limitowaną edycję wydania Miniatur.

Opakowanie zawiera trzy albumy z reprodukcjami grafik PIO, wydanymi przez wydawnictwo LOKATOR w latach 2009-2010.

„Chmurki i humorki” powstawały, jak deklaruje autor, w ruchu. PIO tworzył tę serię grafik, „przemieszczając się po różnych zakątkach książek, miast i krain”. Ten ruch udzielił się obrazom. Jedne z nich zamieniają się miejscami w szeregu zadziwiających podstawień – otrzymujemy wtedy parasol-łódkę albo kielonek-więzienie. Inne stapiają się w jedno, łączą w groteskowe hybrydy – i wtedy powstaje ośmiornica, która jest wyspą, kot, który chroni przed deszczem lub trampki na szpilkach. To kraina zaskakujących metamorfoz, w której rządzi nadrealistyczna wyobraźnia i purnonsensowy humor. Wszystko jednak zostaje podane z niewymuszoną lekkością i bezpretensjonalnością. „Gdyby jeleń miał fiszbiny, byłby wielorybem” – tytuł jednej z grafik dobrze oddaje zasadę, rządzącą tym światem. Tu rzeczy, ludzie i zwierzęta przyjmują swój kształt warunkowo, jakby na próbę, w każdej chwili mogą okazać się czymś innym lub kimś innym. PIO nicuje codzienność, zwyczajność i samowitość,  by pokazać nam jej fantastyczną podszewkę.

(więcej…)

Życie jest gdzie indziej – katalog – PIO Kaliński

Życie jest gdzie indziej
– PIO Kaliński
Wydawnictwo LOKATOR,

Kraków 2014 
wydanie pierwsze
ISBN: 978-83-63056-16-2
zamów na:
tylkodobreksiazki.pl




 

Wiara w życie, w to, co jest w życiu najbardziej nietrwałe, oczywiście w życiu realnym, utrzymuje się potąd, aż się wreszcie zatraca. Człowiek, ten zdecydowany marzyciel, z każdym dniem coraz bardziej niezadowolony ze swojego losu, z przykrością zaczyna robić przegląd użytkowanych przez siebie rzeczy, które czasem dostawały mu się same, choć wcale o to nie dbał, kiedy indziej pochłaniały jego energię, pochłaniały ją prawie zawsze, bo przecież się zgodził pracować, a w każdym razie nie wzgardził swoją szansą życiową (tym, co nazywa swoją szansą!). Teraz jego udziałem, staje się wielka skromność: już wie doskonale, jakie miał kobiety, w jak żałosne przygody się wdawał; nie ma dla niego znaczenia własne bogactwo czy własne ubóstwo, pod tym względem jest jakby świeżo narodzonym dzieckiem, a co do spokoju sumienia, to zakładam, że się bez niego doskonale obywa. Jeśli zachował jakąś jasność myśli, to musi nawrócić do lat dzieciństwa; mimo że starannie zdławione przez tresowników, dzieciństwo jednak ciągle jeszcze ma dla niego wiele uroku. Tutaj, z braku wiadomych rygorów, pozostaje możliwość prowadzenia wielokrotnego życia równocześnie; przywiązuje się do tej iluzji; chce, aby każda rzecz była z miejsca dostępna, niebywale łatwa. Dzieci co rano wychodzą z domu bez niepokoju. Wszystko jest bliskie, najgorsze warunki materialne są doskonałe. Lasy są czarne albo białe i nigdy sen nas nie zmorzy.
[André Breton, Manifest surrealizmu (1924, tłum. Adam Ważyk).]

Wystawa grafik MOSTOWA 8 – ART CAFE 
Wernisaż: 26.06.2014 g. 19:00
Wystawa prezentowana będzie do konca listopada 2014 r.

Rysuj kreskę; rysuj taką kreskę, która by ci się podobała. I zapamiętaj sobie, że malarz jest na świecie nie po to, aby coś odrysowywać, lecz żeby stworzyć na papierze świat swoich kresek.
[Milan Kundera, Życie jest gdzie indziej (tłum. J.Illg)]

I remember – Joe Brainard

JOE BRAINARD
I remember
Tłumaczenie: Krzysztof Zabłocki
Wstęp: Paul Auster
Wydawnictwo LOKATOR
II tom serii Anachronicznej
ISBN:978-83-63056-12-4
CENA PROMOCYJNA: tylkodobreksiazki.pl

 

I Remember to arcydzieło. Jedna po drugiej, tak zwane „ważne” książki naszych czasów zostaną zapomniane, ale skromny klejnot Joego Brainarda przetrwa.
W prostych, bezpośrednich, oznajmujących zdaniach zarysowuje mapę ludzkiej duszy i na trwałe odmienia sposób, w jaki patrzymy na świat. I Remember jest zarazem niesamowicie zabawne, jak i głęboko poruszające. To jedna z kilku naprawdę oryginalnych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałem.
Paul Auster

Nie pamiętam już, ile to razy przeczytałem Pamiętam. Odkryłem tę książkę wkrótce po tym, jak została opublikowana w 1975 roku, i w ciągu trzech i pół dziesięcioleci, które od tamtego czasu upłynęły, wracałem do niej co kilka lat – w sumie być może siedem czy osiem razy. Tekst nie jest długi (zaledwie 138 stron w pierwszym wydaniu), ale zadziwia mnie to, że ilekroć (mimo tych wielokrotnych poprzednich lektur) otwieram arcydziełko Brainarda, doznaję dziwnego wrażenia, że oto stykam się z nim po raz pierwszy. Wyjąwszy kilka niezatartych fragmentów, niemal wszystkie wspomnienia zapisane na stronach Pamiętam znikają z mojej pamięci. Po prostu zbyt wiele tych szczegółów, by mogły utrzymać się w pamięci przez dłuższy okres czasu, zbyt wiele życia wtłoczonego w Brainardowski tasujący się, wirujący kolaż wspomnień, by ktokolwiek mógł je zapamiętać w całości, i nawet jeśli rozpoznaję część „wpisów” w chwili, gdy wracam do nich ponownie, to mnóstwa pozostałych nie. Ta książka wciąż jest świeża, zadziwia i zaskakuje – bo choć objętościowo niewielka, jest utworem niewyczerpalnym, jednym z tych rzadkich tekstów, które nigdy nie ulegają zużyciu.
(więcej…)