Archiwa tagu: Franczak

Głód alkoholu i miłości – Małgorzata Walendowska – Xiegarnia.pl

Alkoholizm często wydaje nam się problemem ludzi z marginesu, którzy nie mają lepszej recepty na życie, niż spędzanie czasu pod osiedlowym sklepem. Problem pojawia się, kiedy do alkoholizmu przyznaje się człowiek światły, wykształcony. Jak to? Czy ktoś taki może mieć problem z alkoholem? – pytamy. Dlaczego ktoś, kto teoretycznie ma wszystko, popada w potworny nałóg? Z nudy, braku perspektyw czy nadmiaru dobrego? A może z większej niż inni wrażliwości na zło i brzydotę tego świata?

Z problemem alkoholizmu zmaga się główny bohater książki Grzegorza Franczaka „Kobierki”, Robert-Bobo. Czterdziestoletni doktor polonistyki wykładający na uniwersytecie we Włoszech pije odkąd skończył kilkanaście lat. Wzorem do naśladowania był dla niego ojciec, który często wracał do domu „po kilku głębszych”, wymierzając przy okazji synom – z sobie tylko znanych powodów – sprawiedliwość. Bobo najpierw pije, żeby zaimponować kolegom, zbuntować się przeciwko zastanemu porządkowi, potem pije, bo nie radzi sobie z życiem, z kobietami, ze złem świata, które go przerasta.

(więcej…)

WYCZERPANIE – Franczak, Kaliński

WYCZERPANIE
Jerzy Franczak, PIO Kaliński
PREMIERA: 19.03.2015 Salon du livre Paris 2015
PREMIERA: 10.05.2015 LOKATOR, Kraków
III tom serii: princiPIO
wersja językowa: FR/PL
wydawnictwo LOKATOR


W październiku 1974 roku Georges Perec zasiadł przy kawiarnianym stoliku na Place Saint Sulpice z twardym postanowieniem, że będzie notował wszystko, co zobaczy i usłyszy. Po kilku dniach powstała niewielka książeczka pt. Tentative d’épuisement d’un lieu parisien. Czterdzieści lat później Franczak i Kaliński decydują się powtórzyć eksperyment francuskiego pisarza. Czy uda im się wyczerpać to ludne i gwarne miejsce w sercu Paryża? A może sama idea eksperymentu uległa wyczerpaniu?

En octobre 1974, Georges Perec s’asseoit à la table d’un café de la Place Saint-Sulpice, décidé à noter tout ce qu’il verra et entendra. Un petit livre intitulé Tentative d’épuisement d’un lieu parisien en résultera quelques jours plus tard. Quarante ans après, Franczak et Kaliński entreprennent de renouveler l’expérience de l’écrivain français. Parviendront-ils à épuiser ce lieu bondé et fourmillant situé en plein cœur de Paris ? Peut-être encore est-ce tout bonnement l’idée d’expérience qui s’est épuisée ?

L’épuisement
C’est parce que c’est d’avance épuisant qu’il faut tenter d’épuiser.
C’est parce que c’est désespéré qu’il fallait relever la sentinelle Perec place Saint-Sulpice à Paris.
C’est parce que la place est inépuisable que l’épuisement est accompli.
C’est parce qu’on avait cru la place épuisable que l’épuisement est inaccompli.
C’est le moment ou jamais d’inventer le mot « inépuisement ».
C’est parce que c’est accompli/inaccompli encore et toujours qu’a été remise sur le métier la tentative d’épuisement.
C’est parce que tout ce qui précède que cet épuisement est une reconstitution.

Jacques Jouet 

KOBIERKI – Grzegorz Franczak

OriginalPhoto-596741086.771706

Kobierki to polifoniczna powieść inicjacyjno-przygodowa, najbezwstydniej pijana i najbeznadziejniej trzeźwiejąca historia od czasówPod Mocnym Aniołem Pilcha.

Czterdziestoletni Bobi, bobohater świeżo po dramatycznych przejściach i zejściach, trafia na odwyk w szpitalu psychiatrycznym w Kobierzynie, gdzie w towarzystwie dwunastu sobie podobnych wyrusza w podróż w poszukiwaniu życia po piciu. Bobuś, niesforny uczeń, ze wszystkich sił opiera się reedukacji, salwuje się ucieczką w ironię i groteskę, improwizuje, przymierza maski, pokazuje język, przeprowadzając na nim karkołomne eksperymenty. Jego lustrzane alter-ego, narrator Siedmiu Pieczątek – siedmiu zadań terapeutycznych, w prosty sposób i zupełnie serio opowiada grozę życia spustoszonego przez alkohol.

Ale najgłówniejszym bohaterem Kobierków, przemawiającym ustami wszystkich postaci, nicującym i stwarzającym ich język, jest głód. Głód uczuć i utraconej bliskości. Głód życia albo śmierci. Głód słów i sensów. Głód alkoholu.
 DYSTRYBUCJA NA TERENIE POLSKI:
motyleksiazkowe.pl – azymut.pl – ateneum.net.pl

„W” Lokatorze – spotkanie promocyjne

Spotkanie promocyjne VII tomu Serii Potencjalnej w księgarni LOKATOR.
Na pytania Jerzego Franczaka odpowiadał tłumacz
„W albo wspomnienie z dzieciństwa” Wawrzyniec Brzozowski.
Książka dostępna na terenie Polski tylko w dobrych księgarniach oraz punktach dystrybucji: Azymut.pl, Motyleksiazkowe.pl oraz BĘC ZMIANA

P jak PEREC – Magazyn Literacki


Georges Perec, W albo wspomnienie z dzieciństwa
Twórczość Pereca znana jest polskim czytelnikom od dziesięcioleci dzięki znakomitym przekładom Rzeczy, Życia instrukcji obsługi, Gabinetu kolekcjonera, Człowieka, który śpi,  Podwyżki oraz tekstów dramatycznych. Niedawno wydawnictwo Lokator opublikowało imponujący zbiór tłumaczeń pięciu książek eseistycznych tego pisarza, na ten rok natomiast zapowiada premierę W albo wspomnienia z dzieciństwa, ostatniej nieprzełożonej powieści Pereca (prócz uchodzącego za nieprzetłumaczalne Zniknięcia). „W”, które ma charakter jawnie autobiograficzny, otwiera przewrotna deklaracja: „Nie mam wspomnień z dzieciństwa”. Perec stwierdza, że przez całe życie „brak historii chronił go”. Rekonstrukcja pierwszych lat życia jest próbą przepracowania wczesnych traum, związanych ze śmiercią ojca (podczas strzelaniny) i matki (w obozie zagłady) oraz z wojenną tułaczką chłopca po domach rozlicznych ciotek. Perec nie byłby jednak sobą, gdyby materiału wspomnieniowego nie uczynił przedmiotem literackiej gry. Rzecz zaczyna się urwaną opowieścią Gasparda Winklera, znanego z innych powieści tego autora, a w drugiej części książki przed zdumionym czytelnikiem otwiera się iście utopijna wizja samotnej wyspy, zwanej po prostu W, na której panuje idealny ład. Wyspa, wymyślona przez nastoletniego Georges’a, wydaje się z początku krainą czystej fantazji, zapewniającą schronienie przed okrutną rzeczywistością. Jednak utopijne rojenie przechodzi z wolna w swoje przeciwieństwo. Mieszkańcy W oddają się z upodobaniem grom i ćwiczeniom ruchowym, ich życie reguluje sportowa dyscyplina i kult tężyzny fizycznej. Ten olimpijski ideał ujawnia rychło rys totalitarny: obóz szkoleniowy przekształca się z wolna w obóz zagłady. Zestawienie narracji wspomnieniowej oraz awanturniczej opowieści o nieistniejącej wyspie jest niezwykle frapujące, co więcej, staje się ono osobnym przedmiotem rozważań (w powieści współistnieją aż trzy kroje pisma…). Pamięć przechowuje traumy, a równocześnie uniemożliwia do nich prosty, bezproblematyczny dostęp. Powieść Pereca – wielowarstwowa i skomplikowana, a zarazem klarowna i napisana uwodzicielsko prostą francuszczyzną (nie lada wyzwanie dla tłumacza!) – stanowi oryginalną odpowiedź na jej wezwanie.

Książki w Tygodniku 10.02.2013

INWENTARZ – Jerzy Franczak – Tygodnik Powszechny

Georges Perec
Urodziłem się. Eseje
Tłum. Zbiorowe
Wyd. I, LOKATOR
Kraków 2012

INWENTARZ

W eseju otwierającym „Urodziłem się” Perec stwierdza, że jego książki przynależą do czterech różnych pól – „czterech sposobów stawiania sobie pytań”. Pierwsze jest pytanie socjologiczne (jak spoglądać na codzienność?), drugie pytanie ma charakter autobiograficzny (jak opowiedzieć własne życie?), trzecie – ludyczny (wiąże się z zamiłowaniem do przymusów formalnych), czwarte zaś – fabularny (dotyczy upodobania do szalonych intryg i awanturniczych przygód).

 

1.

Młody Georges Perec chciał zająć się socjologią. Zaczytywał się pracami Lefebvre’a, Maussa, de Certeau i Barthesa, zamierzał nawet pisać doktorat pod kierunkiem Luciena Goldmanna. Wybrał jednak literaturę. W debiutanckich Rzeczach przeprowadził drobiazgową rekonstrukcję „życia bez treści” Jerôme’a i Sylvie, ich beznadziejnej pogoni za przedmiotami i przyjemnościami. Autor szybko zyskał międzynarodową sławę pisarza „socjologicznego” – krytyka burżuazyjnej mentalności i rozpasanej konsumpcji.
(więcej…)

Nikt i Nic

Książka tygodnia
NN Jerzy Franczak
Ha!art 2012


 

 

 

Kraków, dżdżysta ciemność, środek nocy. Na ulicy leży mężczyzna, najprawdopodobniej potrącony przez samochód. Niebawem odnajdą go trzy przypadkowe osoby. Trzech przygodnych przechodniów, asystujących przy anonimowym umieraniu. Trzy opowieści osnute wokół milczenia. Wielka mobilizacja słów, języków, światopoglądów, ideologii.

Bohaterowie spotykają się (w dramatycznych okolicznościach), a jednocześnie mijają ze sobą.Ich relacje z najbliższymi okazują się powierzchowne, nieautentyczne, zastępcze. Prawdziwe pragnienia pozostają ukryte, traumatyczne doświadczenia są przedmiotem autocenzury. Jedynym ratunkiem wydaje się stereotyp i banał. „NN” to bardzo gorzki utwór, bo pokazuje zamknięty krąg społecznych ról, z którego nie ma ucieczki.

Krzysztof Uniłowski

Jerzy Franczak (ur. w 1978 r.) opublikował kilka książek z wierszami i opowiadaniami, zbiór esejów, dwie rozprawy o nowoczesnej literaturze oraz powieści: Przymierzalnia (2008), Nieludzka komedia (2009), Da capo (2010). Naucza na polonistyce i kulturoznawstwie UJ.


Spokanie z Jerzym Franczakiem w Lokatorze


Serdecznie zapraszamy na spotkanie z Jerzym Franczakiem do Lokatora! Pisarz zaprezentuje fragmenty swojej najnowszej powieści pt. „NN”, która ukaże się nakładem Korporacji Ha!art
LOKATOR: 24 maja 2012, g.19.00
ul. MOSTOWA 1
Jerzy Franczak (ur. 1978 r.), prozaik, eseista, urlopowany poeta. Do roku 2001 opublikował kilka książek z wierszami, po czym – jako liryk – zamilkł na wieki. Wydał zbiory opowiadań „Trzy historye” (HA!art, 2001), „Szmermele” (Biblioteka Nowego Wieku, 2004) i „Algi, kalki, zębatki” (Świat Przedstawiony, 2004), zbiór esejów „Grawitacje” (Rita Baum, 2007) oraz powieści „Przymierzalnia” (HA!art, 2008), „Nieludzka komedia” (Wydawnictwo Literackie, 2009) i „Da capo” (Wydawnictwo Literackie, 2010). Jest autorem dwóch rozpraw o literaturze nowoczesnej: „Rzecz o nierzeczywistości” (Universitas, 2002) i „Poszukiwanie realności. Światopogląd polskiej prozy modernistycznej” (Universitas, 2007). Współtwórca (wraz z PIOtrem Kalińskim) książek artystycznych min: „PACYNKI”, felietonista „Mrówkojada*” i „Rity Baum”. Na antenie TVP Kultura prowadził program o nowościach wydawniczych „Czytelnia”. Były redaktor pisma literacko-artystycznego „Nowy Wiek”, obecnie członek zespołu „Miesięcznika Literackiego” – dodatku do „Tygodnika Powszechnego”. Naucza na Uniwersytecie Jagiellońskim (Katedra Antropologii Literatury i Badań Kulturowych).

MISTYFIKACJA, Jerzy Franczak

Georges Perec
Gabinet Kolekcjonera
tłum. W. Brzozowski
Kraków 2010

 

Ponoć do napisania tego dziełka zainspirowała Pereca reprodukcja obrazu Willema van Haechta. Widzimy na nim kolekcjonera Cornelisa van der Geesta w otoczeniu znakomitych gości, możnowładców i artystów, którzy podziwiają jego niezwykłą kolekcję. Perec postanowił dać w słowie jego odpowiednik; stworzył wyimaginowaną kolekcję i wypełnił ją obrazami, a raczej – opisami obrazów… No właśnie, gra odbić, którą wprawia w ruch, początkowo przypomina zabieg z gatunku „mise en abyme”, szybko jednak zmienia się w literackie „trompe l’œil”. Perec nie bawi się w nieskończone powielanie przedstawień, lecz stawia przewrotne pytania o relacje między kopią i autentykiem, o status fikcji, o mechanizmy reprezentacji.
Fabuła „Gabinetu kolekcjonera” osnuta została wokół historii pewnej mistyfikacji. Oto na aukcji wystawione zostaje dzieło amerykańskiego malarza Heinricha Kürza, przedstawiające piwowara Hermanna Raffkego oraz jego kolekcję. Setka obrazów (w tym dzieła Van Eycka, Holbeina, Delacroix czy Poussina) została tu pieczołowicie zminiaturyzowana. Ale na tym nie koniec: w centrum obrazu znajduje się bowiem „Gabinet kolekcjonera”, a na nim „wszystkie te obrazy na nowo pomniejszone”. Zdumieni widzowie poczęli porównywać oryginały z ich kopiami i natrafili na szereg drobnych przekształceń; każde kolejne przedstawienie wprowadzało jakiś nowy, znaczący detal. Rzekome kopie ujawniały się więc jako reprezentacje, swego rodzaju różnicujące powtórzenia, otwierające pole grze malarskich znaków w nieskończoność.

(więcej…)

Jerzy i Sonia Franczak, KWIATKI

Wydawnictwo LOKATOR,
Kraków 2011 Jerzy Franczak
Ilustracje: Sonia Franczak

wydanie pierwsze
ISBN: 978-83-61962-32-8

oprawa miękka
format 195×120


ZAMÓW KSIĄŻKĘ

cena promocyjna: 15 zł

Gdy tylko zacząłem drukować „Kwiatki” w miesięczniku „Mrówkojad*” (z pięknymi rysunkami Soni), przyszli i zapytali: – Dlaczego właściwie „Kwiatki”? Odpowiedziałem, że kwiatki są ładne, ładnie pachną, wszyscy lubią kwiatki, a ja chcę pisać ładne rzeczy, chcę być pisarzem lubianym i pachnącym.
Zabrzmiało to infantylnie, więc zapytali, czy czynię aluzję do św. Franciszka, że niby kwiatki św. Franczaka. Zgoda, przejrzeliście mnie, chodziło o takie właśnie niewinne bluźnierstwo,
w którym prostota i zachwyt, i afirmacja świata, i spokojny port ojcostwa! Zabrzmiało to dwuznacznie, więc nie uwierzyli i domniemali, że „ładne kwiatki” to przecież lekka, zdystansowana nagana, a w ogóle może chodzić o drobne błędy, przeinaczenia, lapsusy. No dobra, tu mnie macie, dystansuję się do wszystkiego przez pisanie, a poza tym łapię język za rękę na gorącym uczynku, gdyż to on gra pierwsze skrzypce.Sonia Franczak (ur. 2004 r.) – Ukończyła przedszkole samorządowe nr 57 „Kraina Małych Artystów”. Brała udział w projekcie „Bestiariusz Lokatorski”. Stale współpracuje z „Mrówkojadem*”. Też mieszka w Krakowie.