Archiwa tagu: lokator

KSIĘGARZ: to brzmi dumnie – GAZETA WYBORCZA

13015556_1325688284114951_8479239913237424608_n
Piotr PIO Kaliński, grafik, wydawca i księgarz
(księgarnia Lokator, ul. Mostowa 1)

Początkiem mojej przygody z książką były studia i dyplom w pracowni książki w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Z zawodu jestem raczej grafikiem. Książka jest moją pasją. Często w swoich pracach szukam połączenia literatury z obrazem. W Lokatorze staram się promować ambitne wydawnictwa niszowe, które dbają o szatę graficzną, jakość przekładu oraz swoich autorów.
(więcej…)

AIRBERLIN CZYLI LOKATOR PONAD CHMURAMI

AIRBERLIN_LOKATORLatają, piszą, czytają…
http://magazin.airberlin.com/april-2016-airberlin-magazin-wild-auf-wasser/55357587

„Księgarnia ‚Lokator’ – dom dla książek z jakością” WENHSUN (Tajwan)

O historii LOKATORA, wydawnictwie i księgarni na Kazimierzu
oraz o grafiku PIO piszą w Taiwańskim Magazynie Literackim „Wenhsun”
Numer 364 (marzec 2016)  pod tytułem: „Księgarnia ‚Lokator’ – dom dla książek z jakością”
http://wenhsun.com.tw/index.php?option=com_content&view=article&id=358&catid=13&Itemid=10

Nic tylko kolejna filia na Tajwanie 😉

924a14d8-1cdc-4118-85f4-58456d174256〈有質感的出版品的家 ── 「房客」書店〉

林蔚昀‧文

店名來自羅蘭‧托普(Rolanda Topora)小說《怪房客》的「房客」書店(Lokator)位在克拉科夫的猶太區(Kazimierz),在Mostowa街一號。走過書店的展覽櫥窗,我瀏覽了一下它最新的房客(不會永久居住在書店的書本,不就像是來來去去的房客嗎?)── 挪威作家卡爾‧奧韋‧諾斯加德的自傳體小說《我的奮鬥》、波蘭插畫家米契林斯基夫妻的新作《地底,水底》,還有「房客」書店自己出版的西語詩人詩選《詩歌共和國》。

「房客」的主人正在書店裡等著我。老實說,第一次見到他本人我嚇了一跳。本以為會遇到一個中年人,但那人的面孔卻是那樣地年輕,看起來應該不比我大多少。

「我不知道你這麼年輕,我本來以為你年紀會更大的。」我說。

「對,我不是老頭子。」彼得‧卡林斯基(Piotr Kaliński,人稱PIO)笑著說,又幽默地加了一句:「這應該無妨吧?」

(więcej…)

RDC – Książkowisko: „Poleciały w kosmos”


Justyna Czechowska – tłumaczka i krytyk literacka – mówiła w audycji o książce Idy Linde „Poleciały w kosmos”. 12.03.2016
Słuchaj >>> 

„POLECIAŁY W KOSMOS” – oficjalna premiera 4.03.2016

4.03.2016 godzina 19:00 Oficjalne spotkanie promujące najnowszą powieść IDY LINDE „Poleciły w kosmos” (LOKATOR 2016). Rozmowę z tłumaczką Justyną Czechowską poprowadził Michał Nogaś. Książka dostępna w sprzedaży na terenie całego kraju oraz na www.tylkodobreksiazki.pl >>>

CULTURE.PL: Agnieszka Warnke – „O pochodzeniu łajdaków” Tomasza Wiśniewskiego

Doceniony w konkursie Promotorzy Debiutów 2015 zbiór opowiadań Wiśniewskiego to surrealizm w czystej postaci. Autor beztrosko żongluje skojarzeniami, roztaczając aurę cudowności i lekkości.

Ta lektura działa jak narkotyk. Już po przyjęciu niewielkiej dawki czytelnik popada w euforię podszytą lingwistyczną wyobraźnią, której towarzyszą niekontrolowane napady śmiechu. Stan literackiego upojenia objawia się również wyostrzonym postrzeganiem dwuznaczności wokół. W skrajnych przypadkach przedawkowanie grozi wyizolowaniem z rzeczywistości. Nie ma co się dziwić tej diagnozie, skoro opowiadania Wiśniewskiego skręcone są (słowo „napisane” byłoby ujmującym uproszczeniem) z paradoksów, fantazji i czystej radości. A jak sam zapewnia autor w jednej z miniatur: „Wszystko jest możliwe, nieskończone, wszystko jest magiczne!”

Świat Wiśniewskiego jest wielowymiarowy, rządzi nim przypadek, a reguły gry sprowadzają się do jednej: nic nie jest takie, jakim się wydaje. Rzeczywistość pod wpływem szczegółu przybiera zupełnie inne kształty. Ludzie tyją od za ciężkiego powietrza, nieuregulowanie rachunku w kawiarni uruchamia procedurę rozszarpania przez sępy, ale już płacąc parę groszy za odpowiedni wydruk z Internetu, można stać się właścicielem mieszkania. Absurd goni absurd. I nawet jak jest chwilami strasznie, to i tak jest zabawnie. Zupełnie jak w historyjkach taksówkowych Rolanda Topora, z tą jednak różnicą, że u autora”Cafe Panika” dominuje czarny humor i pesymizm, a „O pochodzeniu łajdaków” zaraża optymizmem. Wiśniewski zresztą nie ukrywa fascynacji francuskim pisarzem o polskich korzeniach. Daje temu wyraz w swoich opowiadaniach: przetworzone schematy, aluzje, pierwszoosobowa narracja, jej zwięzłość. Odnajdziemy w nich także ducha postmodernizmu w wykonaniu eksperymentalnej grupy literackiej OuLiPo.

czytaj całość >>> 

MARTA ELOY CICHOCKA & MARCIN OLEŚ W MEKSYKU!

 

O POCHODZENIU ŁAJDAKÓW W TYGODNIKU KULTURALNYM

Tygodnik kulturalny 22.01.2016

W DZIALE LITERATURA:
1) Tomasz Wiśniewski „O pochodzeniu łajdaków czyli opowieści z metra” – Lokator media.
2) Julian Kornhauser „Tylko błędy są żywe” – Wydawnictwo WBPiCAK.

LUBIĘ TU BYĆ – O Lokatorze na Dwutygodniku

LUBIĘ TU BYĆ
ROZMOWA Z PIO KALIŃSKIM, MATEUSZEM PAKUŁĄ i Gosią Walendowską

Żyjemy w epoce wygody. Im łatwiejszy dostęp do literatury, tym lepiej. Nie mam problemu z tym, że ludzie kupują książki w dyskontach. Trzeba się cieszyć, że w ogóle czytają. A u nas w Lokatorze można nie tylko kupować, ale też oglądać i rozmawiać o książkach
MJ: Jak doszło do tego, że wydajesz książki autorów z grupy OuLiPo?

PIO: Zaczęło się od przenosin na Krakowską i od „Mrówkojada”, który wtedy wystartował. „Mrówki w czekoladzie” – czyli niezależny art-zin na najdziwniejsze tematy, wyszło tego aż 99 numerów – rządziły na Meiselsa.
Natomiast na Krakowskiej 27 bardzo dużo się zaczęło dziać, natłok imprez, koncertów, wystaw. Stworzyliśmy pismo, żeby powstała o tym wszystkim jakaś pamięć. Sporo się w nim udzielali Jacek Olczyk, Jurek Franczak, Grzegorz Jankowicz, ale też Jan Gondowicz, który pisał wykłady patafizyczne, Agnieszka Taborska, która do każdego numeru pisała felietony. Bardzo fajna grupa ludzi.
Jacek Olczyk – przetłumaczył „Teatr 1” Pereca. Od tego się zaczęło. Jak to oceniam z dzisiejszej perspektywy, to był największy błąd wydawnictwa, że „Teatr 1” poszedł na pierwszy ogień. To książka, która nawet dzisiaj się zupełnie nie sprzedaje, a ludzie sięgają po nią dopiero wtedy, kiedy kupią inne książki Pereca. Teraz dopiero mógłbym ją spokojnie wydać. Ale trzeba popełnić swoje pierwsze błędy. Wtedy to było wielkie wydarzenie: pierwsza książka z Serii Potencjalnej, plany na kolejne tytuły. To przedsięwzięcie zgromadziło też fajnych tłumaczy, bo i Annę Wasilewską, i Wawrzyńca Brzozowskiego. Dzięki temu kolejną książką był „Gabinet kolekcjonera”, który przetłumaczył Wawrzyniec, i „Człowiek, który śpi” w tłumaczeniu Anny Wasilewskiej. Natomiast lata wcześniej to Grzegorz Jankowicz zaraził mnie Perekiem po pierwszym wydaniu „Życia instrukcji obsługi”. Złamał kiedyś rękę i bardzo mu się nie chciało jechać na konferencję do Katowic, więc siedział w Lokatorze i przez cały dzień opowiadał mi fabułę „Życia instrukcji obsługi”. Zaraz po tym spotkaniu kupiłem własny egzemplarz. Później odbywały się spotkania patafizyczne, spirala została nakręcona, brnęliśmy w to dalej. A teraz, dzięki temu, że poznałem Jacques’a Joueta i bardziej osobiście wszedłem w struktury OuLiPo, jest mi łatwiej. Czuję się w tym świecie bardziej swojsko.

czytaj całość >>> 

OuLiPo w Lokatorze!

Nasi wspaniali Autorzy Oulipijscy: Marcel Benabou, (Georges Perec) i Jacques Jouet, podczas pobytu w LOKATORZE, Kraków 22.11.2015 (foto: Gregory Michenaud)