Życie jest gdzie indziej – katalog – PIO Kaliński

Życie jest gdzie indziej
– PIO Kaliński
Wydawnictwo LOKATOR,

Kraków 2014 
wydanie pierwsze
ISBN: 978-83-63056-16-2
zamów na:
tylkodobreksiazki.pl




 

Wiara w życie, w to, co jest w życiu najbardziej nietrwałe, oczywiście w życiu realnym, utrzymuje się potąd, aż się wreszcie zatraca. Człowiek, ten zdecydowany marzyciel, z każdym dniem coraz bardziej niezadowolony ze swojego losu, z przykrością zaczyna robić przegląd użytkowanych przez siebie rzeczy, które czasem dostawały mu się same, choć wcale o to nie dbał, kiedy indziej pochłaniały jego energię, pochłaniały ją prawie zawsze, bo przecież się zgodził pracować, a w każdym razie nie wzgardził swoją szansą życiową (tym, co nazywa swoją szansą!). Teraz jego udziałem, staje się wielka skromność: już wie doskonale, jakie miał kobiety, w jak żałosne przygody się wdawał; nie ma dla niego znaczenia własne bogactwo czy własne ubóstwo, pod tym względem jest jakby świeżo narodzonym dzieckiem, a co do spokoju sumienia, to zakładam, że się bez niego doskonale obywa. Jeśli zachował jakąś jasność myśli, to musi nawrócić do lat dzieciństwa; mimo że starannie zdławione przez tresowników, dzieciństwo jednak ciągle jeszcze ma dla niego wiele uroku. Tutaj, z braku wiadomych rygorów, pozostaje możliwość prowadzenia wielokrotnego życia równocześnie; przywiązuje się do tej iluzji; chce, aby każda rzecz była z miejsca dostępna, niebywale łatwa. Dzieci co rano wychodzą z domu bez niepokoju. Wszystko jest bliskie, najgorsze warunki materialne są doskonałe. Lasy są czarne albo białe i nigdy sen nas nie zmorzy.
[André Breton, Manifest surrealizmu (1924, tłum. Adam Ważyk).]

Wystawa grafik MOSTOWA 8 – ART CAFE 
Wernisaż: 26.06.2014 g. 19:00
Wystawa prezentowana będzie do konca listopada 2014 r.

Rysuj kreskę; rysuj taką kreskę, która by ci się podobała. I zapamiętaj sobie, że malarz jest na świecie nie po to, aby coś odrysowywać, lecz żeby stworzyć na papierze świat swoich kresek.
[Milan Kundera, Życie jest gdzie indziej (tłum. J.Illg)]

PIO KALIŃSKI – PARYŻ/PARIS notatki ze spacerów

Wydawnictwo LOKATOR
Kraków 2011
PIO KALIŃSKI
Ilustracje: PIO
wydanie pierwsze
ISBN: 978-83-63056-00-1
oprawa miękka
format 200×200

zamów na:
tylkodobreksiazki.pl 

Paryż – dawniej cel podróży, dziś miejsce przesiadek. Punkt na mapie z którego wyrusza się dalej, w głąb kraju zwanego przez Paryżan pogardliwie prowincją. Ale prowincjonalność można dostrzec również w samej stolicy Francji, wystarczy tylko przyjrzeć się jej nieco bliżej: przechadzając się niczym XIX-wieczny flâneur po jego uliczkach, placach i mało turystycznych dzielnicach, których urok i niezwykłość przeplata się z pospolitością.

Do takiego spaceru zapraszają nas grafiki Pio Kalińskiego, którego uwagę przykuwają miejsca, ludzie i sytuacje, mówiące nam o Paryżu coś innego niż wysyłane z niego kolorowe pocztówki z Wieżą Eiffla. Wędrówkom tym towarzyszą nieodłącznie lektury tych pisarzy (Perec, Céline, Wharton, Topor , Mabanckou) z którymi krakowskiego artystę łączy podobne zamiłowanie do przysiadania w kafejkach. Zawsze z atrakcyjnym punktem obserwacji.

PIO KALIŃSKI (1977 – 2077), linorytnik, grafik, ilustrator, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Animator życia artystycznego w klubie LOKATOR w Krakowie (2001 – 2011). Autor licznych wystaw w dziedzinie fotografii i grafiki w Polsce i za granicą (Niemcy, Czechy, Słowacja, Francja). Założyciel pisma artystyczno-literackiego „Mrówkojad*” oraz Wydawnictwa Lokator. www.piokalinski.pl

 

PIOtr Kaliński, MIEJSCA – katalog

Wydawnictwo LOKATOR,
Kraków 2008 

foto: PIOtr Kaliński
wstęp: Grzegorz Jankowicz

wydanie: pierwsze
ISBN: 978-83-925217-3-0
dwie wersje językowe:
Polski, English

oprawa miękka
format 24x22cm
cena: 20 zł

W swoim słynnym eseju John Berger powiada, że sztuka fotograficzna od samego początku egzystuje w przestrzeni użytkowej w tej przestrzeni się narodziła, tę przestrzeń próbowała zapełnić nowymi przedstawieniami i w tej przestrzeni obumiera na naszych oczach. Zdjęcie – należące do starej jak świat tradycji wzrokowego złudzenia trompe-l’oeil – uwikłane jest w sieć zależności, które odbierają mu autonomię. Przedstawienie fotograficzne mami nas swoim drobiazgowym podobieństwem do rzeczywistości. Oczywistość świata wyobrażonego na zdjęciu jest tak wielka, że niejako automatycznie zaczynamy traktować fotografię jako model realistycznej reprezentacji. A to w sposób nieunikniony prowadzi do dezautonomizacji naszego medium. Pojawiają się znaczenia i konteksty, pojawia się rama modalna, która przesłania samo zdjęcie. […] 

In his famous essay, John Berger says that the art of photography has from the beginning existed in the utilitarian area in this area it was born, this area it has been trying to fill with new presentations and in this area it is dying in front of our eyes. The picture, belonging to the tradition – as old as the world – of optical illusion trompe-l’oeil, is entangled in a web of dependences which deprive it of its autonomy. The photographic presentation deludes us with its meticulous resemblance to reality. The obviousness of the world presented in the photograph is so great that, so to say, automatically, we begin to treat the photography as a model of realistic representation. And this inevitably leads to disautonomization of our medium. Meanings and contexts appear, and so does a modal frame, which obscures the picture itself. […]
(więcej…)