Archiwa tagu: Thiemann

BRECHT, BENJAMIN I SZYB WINDY w Tygodniku Powszechnym

W 1933 r. Benjamin i Brecht spotkali się w Paryżu i postanowili napisać kryminał. Nic z tego nie wyszło, ale wiele lat później na podstawie ich notatek powstała powieść graficzna, która właśnie ukazuje się po polsku w Wydawnictwie LOKATOR. >>>
44070831_10157835420169992_1540277243459141632_n

Steffen Thiemann na Festiwalu Conrada 2018

Steffen Thiemann – autor i grafik, prezenter radiowy, pisze prozę i teksty, mieszka w Berlinie i Uckermarku. Wernisaż wystawy „Morderstwo w szybie windy” w ramach Festiwalu Conrada 2018
0-1

Morderstwo w szybie windy – Brecht, Benjamin, Thiemann, Kożuch

44070831_10157835420169992_1540277243459141632_n
okladka550x360_SITO_podglad+++„Morderstwo w szybie windy”
Walter Benjamin i Bertolt Brecht
grafika: Steffen Thiemann
tłumaczenie: Artur Kożuch
PREMIERA: listopad 2018
ISBN: 978-83-63056-53-7
okładka miękka z obwolutą
koszykcena sugerowana: 44zł

W 1933 roku Walter Benjamin i Bertolt Brecht spotkali się w Paryżu, gdzie postanowili napisać powieść kryminalną. Cel był jeden, ale motywacje różne. Benjamin interesował się kulturą popularną, gdyż uważał, że jej dzieła pozwalają uchwycić przemiany współczesnego świata. Jeśli czytał powieści kryminalne, to dlatego, że traktował je jako historyczne dokumenty. Dla Brechta każda forma literacka stanowiła potencjalne narzędzie działalności artystyczno-politycznej. Przebierał w nich do woli, eksperymentował z kolejnymi gatunkami, traktując je jako środki produkcji.

Powieść nigdy nie powstała. Autorzy poprzestali na szkicach, które zawierają lapidarne opisy kolejnych rozdziałów, wątków i scen, a także notatki na temat zdarzeń pobocznych. Zachowane dokumenty pozwalają się jednak zorientować w fabule utworu. Głównym bohaterem jest były akwizytor Karl Seifert, który para się szantażowaniem spółek akcyjnych. Jest człowiekiem zuchwałym, prowadzącym wyrafinowaną grę z instytucjami. Wykorzystuje ludzi, zwłaszcza kobiety, troszcząc się wyłącznie o zyski. Gubi go to, co przez lata pozwalało mu robić szemrane interesy: arogancja.

Feblik Benjamina i Brechta do kultury popularnej miał jednak granice. Żaden z nich nie poważał komiksów. Zaskakujące, biorąc pod uwagę potencjał tego gatunku. Steffen Thiemann, grafik i perfomer, zrobił im psikusa. Na podstawie notatek stworzył powieść graficzną. By oddać atmosferę epoki, posłużył się techniką drzeworytu. Jego czarno-białe ilustracje pozwalają nam wejść w skomplikowany świat biurokracji z pierwszej połowy XX wieku i zderzyć się z jego absolutną komicznością, która nawet na chwilę nie przesłania najważniejszego bohatera drugiego planu, czyli niepokoju.

Grzegorz Jankowicz

(więcej…)